• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Nie pozwalam mojemu dziecku załatwiać swojej potrzeby, gdzie popadnie.

napisała szczesliva • 16/06/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Kończyliśmy nasz rodzinny pobyt w Górach Sowich. Zaliczyliśmy kilka świetnych miejscówek, którymi niebawem podzielę się z Wami na blogu.

W drodze powrotnej wpadliśmy jeszcze do jednego miejsca na śniadanie i kiedy już się zawijaliśmy w powrotną drogę, to nieopodal jednego z górskich zakrętów, gdzie rozmieszczone były małe nadjeziorne turystyczne chatki, naszym oczom ukazał się widok niebelejaki!

Kilka metrów od restauracyjnej bramy z portkami opuszczonymi aż po kolana stał facet. Wyginał się na tym zakręcie, jakby był co najmniej Rihanną, i starał się nie obsikać sobie butów. Zamknijcie teraz oczy i nie czytajcie następnego zdania. Fujara na wierzchu, brzuch na wierzchu, ręka na fujarze, spodnie po kolana, przechył godny Tarzana, szyderczy uśmiech na twarzy i łapka machająca do kierowców. Jakbym miała kijek, to bym go nim szturchnęła, aby chłop wpadł w te pokrzywy, w których się pławić powinien za karę od kilku dobrych minut.

Miejscowość turystyczna. Spacerowiczów od groma a facet ubrany niemalże niedzielnie i na wysoki połysk, wygina śmiało ciało i opróżnia zbiornik. Myślałam, że zwymiotuję.

Długo ta sytuacja tkwiła mi w głowie. Zastanawiałam się, z czego wynika ten brak kultury. Skąd się biorą jednostki, którym się wydaje, że tego typu widoki to normalka a problem to mam ja, bo niepotrzebnie patrzyłam w tamtym kierunku.

Nie musiałam długo czekać!

Kilka godzin później bawiliśmy się z dziećmi nad jedną z miejskich fontann. Obok nas mnóstwo dzieciaków i ich rodziców. I słyszę nagle:

– Kacperku! Kacperkuuu! Jak będziesz chciał siusiać, to powiesz mamusi, dobrze?!!

– Dobzie!

– Na pewno nie chcesz siusiać?

– Nie chciem!

Minęło kilka minut i znowu słyszę nawoływanie.

– Kacperku, chce Ci się siusiać?!!!

– Trosieczkę.

– To ciekawe, gdzie Ty będziesz tutaj siusiać. – dodała jego mama.

– W co drugiej restauracji wpuszczają małe dzieci z potrzebą, niech Pani spróbuje. O do tej na przykład. Wskazałam restaurację oddaloną o dosłownie 20 metrów. Albo tu za rogiem jest ewentualnie szalet miejski, o dziwo czysty. – dodałam, bo kobieta wyglądała na zakłopotaną.

– Ehe, ehe. – odchrząknęła od niechcenia.

Długo na rozwój akcji nie musieliśmy czekać! Podeszła do syna, opuściła mu majtki, wzięła na ręce i z gołym tyłkiem na wierzchu kazała mu sikać do fontanny. Od stojącego tuż obok zgarnęła takich ochrzan, że zawinęła się i uciekła szybciej niż przyszła. Szkoda, że nie było w pobliżu strażników miejskich, to by miała już pewność, że czasami lepiej zapłacić złotówkę za toaletę niż stówencję mandatu za głupotę i bezczelność.

Pytacie, gdzie skąd biorą się tacy przy drodze z klejnotami na wierzchu?

Właśnie stąd. Rozumiem nagłe, wyjątkowe sytuacje, gdzie trzeba na gwałt z dzieckiem szukać krzaka, bo do pobliskiego ustępu drogę trzeba liczyć w setkach metrów albo kilometrach, a w powietrzu wisi awaria. Ale w samym centrum dużego miasta? Gdzie restauracji jest bez liku, do wyboru do koloru, i za drobną opłatą a często zupełnie bezpłatnie można dziecku umożliwić załatwienie potrzeby w normalnych warunkach? Nie, lepiej się wysikać i za przeproszeniem wysrać do miejskiej fontanny, w której za chwil parę inne dzieci będą moczyły ręce.

Nie, moje dzieci nie sikają, gdzie popadnie. Staram się ich uczyć na miarę moich i ich możliwości, że swoje potrzeby załatwiamy w miejscach do tego przeznaczonych, a nie tam, gdzie popadnie i niektórym się wydaje, że wolno!

Fuj.

dzieci sikają do fontannydzieci sikają w parkuszalet miejski
Tweet
4
Macierzyństwo przestało mnie wykańczać, odkąd zrozumiałam jedną bardzo ważną zasadę.
Jakim cudem moje dziecko nie płacze, kiedy odmawiam mu w sklepie zakupu zabawki?

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«