• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Najbardziej wkurzające pytanie zadawane matkom, za które chętnie strzeliłabym z liścia!

napisała szczesliva • 06/12/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Myślałam, że tylko mi zdarzają się takie kwiatuszki i mam pecha do przypadkowych rozmówców, którzy nie grzeszą inteligencją i czasami potrafią popisać się totalnym brakiem kultury.

Tymczasem okazuje się, że na szczęście (w nieszczęściu) takie pytania padają o wiele częściej i jestem jedną z wielu kobiet, które są raczone tego typu zagrywkami.

Właściwie to z początku nigdy nie wiem, jak zareagować na to pytanie. Czy mam udawać zażenowanie, a może powinnam wyłożyć kawę na ławę i skonfrontować z rozmówcą celowość jego zadawania.

Często jednak byłam na tyle niespodziewanie zaskakiwana tego rodzaju wiązaneczką słowną, że nie zdążyłam nawet wymyślić ciętej riposty i pewnie wychodziłam na pipę, która robi zdziwioną minę. Tymczasem to zadający to pytanie powinien się zawstydzić, wszak to raczej on przegina kolokwialną „pałę”, wybaczcie.

W pewnym sensie ucieszyłam się, że to nie tylko ja jestem obiektem tych pytań, ale inne ciężarne też mają sposobność być o to pytane, bo to świadczy o tym, że nie tylko ja mam „szczęście” do dziwnych sytuacji, co jest mi powtarzane od urodzenia niemalże :D

Agata kilka dni temu napisała do mnie wiadomość, której fragmentem zdecydowałam się z Wami podzielić.

” Czy tylko mi są zadawane takie durnowate pytania czy ty Szczęsliwa też masz do nich szczęście? […]

Tydzień temu na imieninach mojej matki podzieliłam się z rodziną wieścią o tym, że jestem w ciąży. Wszyscy mi gratulowali cieszyli się za wyjątkiem kuzynki która podeszła do mnie na sam koniec imienin i zapytała czy to prawda co mówiłam przy wszystkich.

„Znowu jesteś w ciąży???!!!” jakby z pretensją w głosie i niesmakiem, że pakujemy się w kolejne trzecie już dziecko.

Wróciłam do domu i wyłam w poduszkę. Dopiero jak P. przyszedł mnie przytulić i kazał się doprowadzić do porządku to otrzeźwiałam. To już kolejny raz jak ktoś próbuje wmówić mi że porywając się na trzecie dziecko robimy błąd. […] A my się tego dziecka doczekać nie możemy! Jakby dwójka dzieci to był jakiś maks a powyżej dwójki to już albo patologia, albo 500+ albo wpadka. […]

Jak było u ciebie? Ja nie mogę już tej presji otoczenia znieść. Cienka jestem w tym jak dupa węża i wszystko biorę do siebie. […]”

Agata, skąd ja znam to pytanie! Miałam tę nieprzyjemność, że kilkukrotnie zadano mi to pytanie i zdziwienie w oczach rozmówcy wcale nie było pozytywnym zaskoczeniem, a raczej wyrazem jakiegoś ubolewania, litości skierowanej w moją stronę. Często insynuowano mi, że trzecie dziecko to musiała być wpadka, bo nikt o zdrowych zmysłach i intensywnym trybie życia jak nasz nie pakuje się w „trzeciego bachora” (cytuję to z wyrazu twarzy)!

„Znowu jesteś w ciąży???!!!”

Ano kur…de znowu jestem w ciąży.  Nie można? Jestem w ciąży i jaram się tym jak durna! Wiem, że będzie ciężko. Wiem, że oczy będę podtrzymywała zapałkami. Ja to wszystko wiem i mam świadomość tego, że na mojej drodze potrójnego macierzyństwa będę miała wiele momentów bezsilności, braku wiary we własne siły, totalnej rezygnacji, i mogłabym tak wymieniać bez końca!

Zupełnie podobnie ma wiele matek jednego czy dwójki dzieci! Zresztą, znam i bezdzietnych, którzy mają dosyć swojego jednego kota i ja im wierzę, bo i chomik potrafi dać w tyłek zapieprzając non stop na tej swojej karuzeli w środku nocy! :D

Mi nie trzeba współczuć! Ha! Prawda, że jestem bezczelna! Ja poproszę tylko, żeby cieszyć się moim szczęściem i nie insynuować mi po raz kolejny pytająco, czy znowu jestem w ciąży! Czy to może ściema albo taki żarcik wieczoru. Albo taka towarzyska zagrywka dla rozruszania towarzystwa w celu grania na ludzkich emocjach.

Tak, znowu jestem w ciąży i jaram się jak flota Stannisa na myśl o tym, że powiększy nam się rodzina. Biorę to na klatę z całym inwentarzem! Świadomie, z premedytacją, szczęściem i samonamaszczeniem! Poproszę tylko bez oznak litości w moją stronę. One zbędne! ;-)

Mam nadzieję, że Wy na takie durnowate przytyki nie trafiacie. Rodzinna matematyka nie musi kończyć się na dwójce, czy jedynce, choć może. Pozostałe cyfry też mogą być cudne! ;-)

Piąteczka!

Tweet
32
Ważna zasada, dzięki której moje dzieci o wiele rzadziej chorują, a katar trwa o wiele krócej!
Wyjątkowa zabawka, którą moje dzieci potrafią bawić się godzinami!

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«