• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Jedna z najważniejszych dziecięcych umiejętności, o której nauce zapominają rodzice.

napisała szczesliva • 02/07/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Przytoczę Wam pewną rozmowę, która miała miejsce ponad dwa lata temu. Przyznam, że dała mi wtedy wiele do myślenia i teraz na wspomnienie o niej postanowiłam pewną rzecz wcielić w życie jeszcze w tym roku. A co! Jak działać, to „na gorąco”, szkoda tylko, że z dwuletnim poślizgiem ;-)

W styczniu 2015 roku razem z moim mężem i najstarszym synem przebywaliśmy przez 2 tygodnie w Kalifornii. Mojego męża przywiały w tamte strony sprawy zawodowe, a ja zdecydowałam, że zabierzemy się z dzieciakiem na doczepkę, aby liznąć trochę świata.

Przy okazji spotkaliśmy się pewnego dnia z naszymi znajomymi, którzy mieli wtedy trójkę dzieci. Dwóch chłopców było wtedy w okolicach 6 i 8 roku życia a najmłodsza dziewczynka miała 2 latka, tyle co wtedy mój starszak.

Rozmawiając o wszystkim i o niczym, dzieląc się historiami i doświadczeniem rodzicielskim, temat zszedł na nowe umiejętności naszych brzdąców. Bonnie, mama dzieciaków, miała już wtedy niemałe doświadczenie. Wtedy trójka dzieci to był dla mnie jakiś kosmos, a razem ze swoim mężem planowali jeszcze kolejne maluchy, które zresztą są w drodze ;-) W pewnym momencie Bonnie, mama wesołej trójki, przy okazji żywa i inteligentna kobieta, powiedziała z dumą i naprawdę szczerą radością:

– Ale tak zupełne szczerze, to uważam, że najważniejszą umiejętność, jakiej ich nauczyłam w ostatnich kilku latach, to umiejętność pływania! Daj spokój z hiszpańskim, którego będą jeszcze mieli dosyć, daj spokój z matematyką i całkami. Jestem dumna z siebie, że dałam radę nauczyć ich pływania, co kiedyś może uratować im życie. – i jak gdyby nigdy nic wyłożyła szaszłyki na grillu i zabrała się za robienie sałatki.

Zostawiła mnie wtedy z tą myślą na dłuższą chwilę i zaczęłam ją analizować.

No tak, umiejętność pływania!

Zrozumiałam, że to, co powiedziała, miało naprawdę sens! Doszłam do wniosku, że na wszystko przyjdzie czas. Będzie kiedyś odpowiedni moment, aby zapisać chłopaków np. na judo. W odpowiednim momencie włączymy intensywną, ale i przyjemną naukę języków obcych. Jednak te rzeczy naprawdę mogą poczekać!

Tymczasem umiejętność pływania jest czymś, czym powinnam zająć się jak najszybciej. Tym bardziej w dobie tych notorycznych informacji dotyczących utonięć podczas miesięcy letnich… Nie zliczę sytuacji, w których byliśmy nad dziką wodą, wybieramy się też często nad zalewy, jeziora a także polskie morze. Dlaczego nie miałabym moich synów przełamać w kontakcie z wodą? Dlaczego miałabym czekać z nauką pływania na to „kiedyś”, które niepotrzebnie odkładam od zawsze w czasie?

Uczymy nasze dzieci biegać. Uczymy je skakać. Uczymy mówić. Uczulamy je na różne zagrożenia a dziwnym trafem zapominamy o tym, że warto je nauczyć pływać. Chociażby po to, aby nie czuli nadmiernego lęku przed wodą a w sytuacjach kryzysowych by mogli wygrać kilka cennych minut życia.

Czekam na moment, kiedy spotkam się ze znajomymi na kawie i zaczniemy się bezpardonowo chwalić tym, że nasze dzieciaki już potrafią pływać, zamiast znowu gadać o tym samym, czyli o tym, że mówią już oklepane „Mama” i „Tata” ;-)

P.S. Warto przełamać nasze lęki i walczyć z nimi. Nie chciałabym, aby mój Syn w wieku 30 lat mówił jak pewna osoba z naszego otoczenia żałując otwarcie, że tak jak ma 60 lat na liczniku, tak nadal nie potrafi jeździć na rowerze…

Tweet
4
Takie zachowanie dorosłych to nie tylko brak kultury, ale objaw totalnej głupoty!
Popularne zachowanie w samochodzie, które może skończyć się tragicznie!

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«