• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Substancja o właściwościach pielęgnujących, z którą trzeba bardzo uważać.

napisała szczesliva • 09/08/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Kiedy dostałam wiadomość od Agnieszki R. zamarłam w bezruchu. Przypomniały mi się wszystkie kąpiele moich dzieci, do których dorzucałam odrobinę „magicznej substancji”, jak ją zawsze przy moich dziabągach nazywałam.

Chłopcy byli wniebowzięci i obserwowali, jak woda zamienia się w magiczny spektakl, a ja miałam chwilę oddechu od wycierania podłogi mokrej od chlapania, na której można było wywinąć orła. Przypomniałam sobie rownież te wszystkie niby niewinne chwile, kiedy dosłownie na 10 sekund opuszczałam łazienkę, gdy okazywało się, że nie mam pod ręką żadnego ręcznika.

Wychodziłam z łazienki a na wierzchu, tuż obok wanny i przewijaka zostawało to niewinne, maleńkie opakowanie, które mogło nasze wieczory zamienić w koszmar. Nigdy jakoś szczególnie nie chowałam tego przed dziećmi, bo miałam wrażenie, że fiolka jest niemożliwa do otwarcia przez małe rączki…

Współczuję Agnieszce przeżyć i jednocześnie apeluję do Was, aby z tej historii wyciągnąć dla siebie tyle, ile potrzeba, i nie wieszać na nikim psów. Co jest ważne w tej przestrodze – są rzeczy, które mogą się wydawać dla nas z pozoru niewinne, bo np. pielęgnują przy użyciu śladowej ilości. Jednak ta śladowa ilość przez przypadek użyta inną drogą niż zazwyczaj, może skończyć się tragicznie.

Poniższa wiadomość od Agnieszki została skrócona.

 

„To był naprawdę zwykły dzień, jak każdy ostatnio upalny, gdzie temperatura powietrza dawała sporo ponad 30 kresek. Córka lat ma 1 i miesiąc, toteż zaczyna dopiero swoja drogę z chodzeniem i bieganiem, i za każdym dzieckiem musi lecieć, więc jak to w upał – wróciła do domu cała zgrzana, a ponieważ od jakiegoś czasu mamy problem z odparzeniem w kroczu (uparcie nie gojącym się) postanowiłam kupić osławiony KMnO4, co by małą wykąpać w tej pięknie różowej wodzie (i jak zawsze używałam go w proszku, tym razem kupiłam na swoje nieszczęście tabletki, bo uznałam, że wygodniej się zrobi porządny roztwór w wannie).

 

Dorzucę tylko od siebie kilka informacji, zanim przytoczę Wam, jak się skończyła historia Agnieszki i jej córeczki.

KMnO4 – czyli inaczej nadmanganian potasu ma właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze. Kąpiele z dodatkiem KMnO4 dezynfekują i odkażają, ale również wysuszają skórę. Przydaje się wtedy gdy np. dziecko ma odparzenia, potówki czy ropne zmiany skórne. Do przygotowania kąpieli z nadmanganianem potasu wystarczy odrobiną (kilka) kryształków bądź np. połówka tabletki nadmanganianu potasu dorzuconych do kąpieli i dobrze wymieszanych z wodą. Jest dostępny w aptekach bez recepty, jednak ma silne właściwości wysuszające (jeśli przesadzimy z ilością) i żrące – jeśli będzie miał kontakt ze śluzówką. 

Ciąg dalszy:

 

Niestety nie było mi dane sprawdzić jak taka kąpiel zadziała. Podczas gdy ja szykowałam sobie wszystko do kąpieli, dziecię moje zajęło się grzebaniem w torebce mamy i znalazło na dnie tą nieszczęsną fiolkę (o dziwo bardzo słabo zabezpieczoną jak na produkt apteczny o takim działaniu) i postanowiło sprawdzić zawartość wkładając (NA SZCZĘŚCIE!) tylko 1 tabletkę do buzi.

To był moment mojej paniki i przerażenia.

Jak zobaczyłam tą jej brązowa buzię w środku, zaczęłam czyścić język wodą i nawet nie sprawdziłam, czy wyjęłam tą przeklętą tabletkę, czy została połknięta. Po przeczytaniu etykietki o działaniach niepożądanych po połknięciu 1 tabletki chyba miałam zawał…

Potem to były chwile – telefon do pediatry, próba sprowokowania wymiotów (czego absolutnie nie wolno robić, jak się okazuje), szpital u nas w mieście – tel. do centrum ostrych zatruć i szybki transport do szpitala w Poznaniu na gastrologie dziecięca na gastroskopię. MASAKRA – dziecko 12 h na głodówce usypiane na siłę, bo cyca dać nie można żeby w razie co tabletka się nie rozpuściła i kilka godzin czekania do rana na tą cholerną gastroskopię, żeby sprawdzić czy jednak ją połknęła i będzie źle czy nie.

W międzyczasie badania, wkłucia, kroplówki i usilne usypianie głodnego roczniaka…serce mi pękło. A rano gastroskopia na „głupim jasiu” zamiast pod narkozą i serce mi pękło kolejny raz, jak usłyszałam jej płacz, a potem taka ledwo przytomna próbowała wyciągnąć rączkę, żeby się przytulić i tylko łzy miała na policzkach…HORROR po prostu.

Całe szczęście nic się nie stało, ja sobie plułam w twarz całe 2 dni, po co kupiłam te durne tabletki i nie wybaczyłabym sobie, gdyby coś jej się stało!

Pewnie nie napisałabym do Pani tego maila, gdyby się nie okazało, że moja córka była 3 dzieckiem w ciągu tego TYGODNIA, które wzięło nadmanganian potasu do buzi a to dopiero była środa.

Swoją drogą – nadmanganian potasu jest środkiem chemicznym i ma działanie żrące..działa podobnie jak połknięta bateria, która zaczyna się rozpuszczać. W efekcie połknięcie 1 tabletki może się skończyć ciężkim poparzeniem układu pokarmowego z perforacją przełyku i żołądka a nawet zgonem.

W moim domu już nigdy to cholerstwo nie zagości i choćbym miała się męczyć z odparzeniami to będę nawet krochmal gotować na kilogramy do kąpieli.

Mam nadzieję, że ta wiedza komuś kiedyś pomoże i zapobiegnie tragedii.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Agnieszka R. „

 

Jaki z tego morał?

Wszyscy wiemy, że do takiej sytuacji nie powinno dojść, a jednak regularnie do takich sytuacji dochodzi. Wiem, że trudno mieć czasami oczy dookoła głowy, bo sama wiele razy poległam w tym temacie – ale po pierwsze za wszelką cenę trzymajmy jak najdalej jakiekolwiek produkty, które mogłyby nasze dzieci otworzyć, użyć czy nawet połknąć. Po drugie – jeśli mamy podejrzenie, że już je połknęły i istnieje zagrożenie, że ten przedmiot albo zatrzyma się w przełyku albo stanowi bezpośrednie niebezpieczeństwo dla zdrowia czy życia naszego dziecka, i ma działania np. silnie trujące czy żrące – jedźmy na pogotowie!

Znam osoby, które bagatelizowały połknięcie małej baterii od zegarka i czekały aż dziecko ją wydali. Nie tędy droga! Do czasu wydalenia taka bateria czy nawet kawałek z pozoru niewinnej tabletki może doprowadzić do uszkodzeń wewnątrz organizmu i spowodować nieodwracalne skutki, ze śmiercią włącznie :(

Biję brawa dla Agnieszki za trzeźwość umysłu w ostatecznym rozrachunku i wizytę na pogotowiu! Cieszę się, że z córeczką wszystko już ok! Oby jak najmniej takich sytuacji.

Zdrowia i odpoczynku, bo bez niego naprawdę trudno o bycie 24/7 i gotowość w każdym momencie !

co na odparzeniaco na potówkikąpiel na odparzeniakąpiel różowakąpiel z nadmanganianem potasuKMnO4nadmanganiannadmanganian potasupotas
Tweet
8
5 zdjęć, których rodzice raczej nie powinni publikować w internecie.
Jak nazwiemy nasze trzecie dziecko?

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«