• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Pierwsza rzecz, jaką zrobię po przyjściu ze szpitala bez najmniejszych wyrzutów sumienia!

napisała szczesliva • 24/11/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Uwielbiam rozmowy z rodziną, podczas których okazuje się, że świat naprawdę, ale to naprawdę się zmienia. Mam na myśli nie tylko cały ten postęp technologiczny, ale również podejście ludzi do wielu kwestii, w tym tych dotyczących rodzicielstwa.

Czasami kiedy słucham opowiadań mojej babci albo teściowej, w trakcie których okazuje się, jak kiedyś wyglądało życie rodzinne, oczy mam jak pięciozłotówki! W wielu momentach nie dowierzam i często dziwię się niektórym kobietom, że pozwoliły np. dopuścić do sytuacji, w której po przyjściu na świat ich maleństwa na tyle odsunęły mężczyznę od zajmowania się noworodkiem, że jedyne, co mu pozostało, to przyglądać się mu jak jest przewijane, karmione, pielęgnowane i usypiane przez matkę i inne kobiety z rodziny!

Kiedy słuchałam przed miesiącami kilku rozmów, w trakcie których wypytywałam kobiety z pokolenia mojej babci i teściowej o to, w jaki sposób ojcowie ich dzieci zajmowali się swoimi dziećmi i uczestniczyli w ich życiu w pierwszych tygodniach, okazywało się, że oni niemalże …

… NIE UCZESTNICZYLI!

Dlaczego? Bo albo nie chciało im się i nie byli pionizowani przez swoją kobietę i przywoływani do porządku, albo byli wręcz odsuwani od tego kontaktu, bo matki i babki sądziły, że facet jest stworzeniem tępym, nieporadnym i co więcej: osobnikiem, który nieopatrznie mógłby skrzywdzić takie maleństwo! :D

Zastanawiam się jednak, z czego nadal wynika zachowanie niektórych facetów, o którym często piszecie mi w mailach, że nie czują się oni nic a nic w obowiązku, aby np. po pracy wykąpać malucha, ululać to zawiniątko, zająć go grzechotką przez kilka kwadransów i dać matce dziecka chwilę oddechu, o ile go potrzebuje. (Ja akurat jestem z tych potrzebujących gwoli jasności.)

Cholernie współczuję tym z Was, które muszą się użerać z takim osobnikiem, któremu się wydaje, że jego rola jako ojca kończy się wraz z zapłodnieniem kobiety i przynoszeniem do domu pieniędzy.

Dużą piąteczkę natomiast przybijam tym z Was, które z takimi melepetami użerać się nie muszą, a panowie sami lgną i potrzebują kontaktu ze swoim dzieckiem.

Ale do rzeczy. Kilka dni temu przeczytałam na jednym z forów burzliwą dyskusję kobiet na temat tego, co one będą robiły tuż po przyjściu ze szpitala z maluchem. Licytowały się jedna z drugą, która będzie musiała zmierzać się z kupą prania, sajgonem w całym domu zostawionym przez faceta, gotowaniem dla gości, którzy zaczną odwiedzać ich bez zapowiedzi. Słowem: kobiety dyskutowały sobie, jaki to kierat czeka je po przyjściu ze szpitala, a panowie ich pewnie nie ruszą paluchem, bo razem ze swoimi matkami i ojcami usadowią się na zestawie wypoczynkowym tudzież komplecie foteli i będą patrzyli, jak to kobieta biega z cyckiem na wierzchu między podawaniem im obiadu i kawy, a przewijaniem bąbla.

I jedna z nich zapytała (to będzie moja luźna skrótowa interpretacja jej pytania):

„Co ja mam zrobić, jak oni wszyscy przyjdą, usiądą i będę czekali aż im podam do stołu, ledwo kuśtykając z naciętym kroczem, bo tyłka nie ruszą a dziecka będą bali się dotknąć, jak to było z moją pierwszą córcią ?”

No więc, gdybym to była ja i gdyby przyszła mi taka sympatyczna kontrabanda oczekująca, że ja teraz będę latać z chochlą i ścierką w międzyczasie gugając go noworodka, wymieniając wkłądki popołogowe i pytając, ile łyżeczek cukru do kawy sobie życzą, to bym odrzekła stanowczo ale i z wielką radością bez najmniejszych wyrzutów sumienia:

„Och, jak cudownie się składa, że przyszliście! To ja idę do łazienki zrobić sobie małe SPA, a Wy nacieszcie się wnukiem i synem!” :D

Serio, pierwsze, co zrobię po przyjściu ze szpitala, to będzie przywitanie się z moimi synkami, a następnie zostawię córkę z Tatą na kilka kwadransów (i wiem, że chłop nie spanikuje i z radością córę oporządzi), abym ja mogła zrobić sobie dobrze robiąc kolokwialne NIC :D

O ja niepoprawna i wyrodna, pozbawiona najmniejszych wyrzutów sumienia ;-) Myślmy logicznie i angażujmy otoczenie do prozaicznych czynności (o ile jest obecne, oczywiście, bo i z obecnością tego „otoczenia” i u nas krucho, bo wszyscy mieszkają kilometry od nas), abyśmy później nie musiały ogarniać całego majdanu w  pojedynkę!

Poza tym, angażowanie mężczyzn od pierwszych chwil może przynieść dla wszystkich wyłącznie plusy. Głupi ci, których to ominie na własne życzenie…

Piąteczka!

Tweet
9
Bardzo ważny dokument, który powinna posiadać każda kobieta w ciąży! A często o nim zapomina.
Mit dotyczący ciąży, który jednak NIE JEST mitem!

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«