Jestem doradcą dla mojego dziecka, a nie surowym policjantem.

napisała 06/06/2016 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Kiedy nosiłam pod serduchem mojego pierworodnego syna, rodziły się w mojej głowie różnorodne wizje dotyczące mojego przyszłego macierzyństwa. Nie do końca wiedziałam z czym to wszystko będzie się jadło i jak to będzie smakować, czułam jednak podskórnie, że czeka mnie sprawdzian sprawdzianów. Egzamin egzaminów!

Domyślałam się, że nie będzie łatwo. Ba! Węszyłam, że będę potrzebować wsparcia i na tym matczynym posterunku mogę czasami dawać ciała. Bo a to zmęczenie, a to niewyspanie, zniechęcenie, ogólny brak polotu i werwy życiowej. Normalka! Nie odkrywam Ameryki mówiąc, że macierzyństwo to poligon doświadczalny, na którym to matka i jej dziecko są prawdopodobnie największymi królikami doświadczalnymi świata.

Wiedząc, że czeka mnie największa życiowa próba jednocześnie zdawałam sobie sprawę, że to ja, a nie żadna pani przedszkolanka, czy ciocia z Ameryki, będę osobą, która obudzi w swoim dziecku ciekawość świata! Pokaże mu, że warto kreować swoją rzeczywistość i szukać odpowiedzi na najważniejsze pytania, które pojawiają się w głowie tego małego a później dojrzałego już człowieka.

Untitled design (4)

IMG_0463

szczesliva new balance 1

Teraz, mając za sobą trzy lata doświadczenia jako mama [co dla niektórych może być kroplą w morzu], wiem jak niesamowite jest przede mną wyzwanie. Jednocześnie zaczynam czuć pewnego rodzaju presję i odpowiedzialność. Wiem, że jeśli nie pomogę mojemu dziecku zbudować tych jego fundamentów teraz, to nikt inny tego za mnie nie zrobi. Dlatego każdego dnia uczę tego mojego starszaka, instruuję go, pokazuję, daję posmakować i powąchać. Zadaję mu pytania, oczekuję odpowiedzi, wskazuję którędy droga. A także kieruję na właściwe tory, jeśli zbacza z drogi.

Chcę być jego drogowskazem. Chcę być kimś, komu można zaufać. Który zawsze doradzi.

Jednocześnie nie chcę być rodzicem, który tylko wymaga i oczekuje od dziecka właściwej reakcji. A jeśli jej nie uzyska, to karci. Chcę towarzyszyć mojemu dziecku w zabawie i odkrywać razem z nim smaki życia. Nie mam najmniejszego zamiaru być niemym obserwatorem, który bacznie patrzy, wymachuje paluszkiem, aby na koniec wystawić mandat i zrobić groźną minę.

IMG_0622

IMG_0660

szczesliva new balance 2

Nie będę policjantem mojego dziecka. Wystrzegam się takiej władczej postawy, którą miałam kiedyś okazję obserwować za dzieciaka u rodziców moich dawnych nastoletnich znajomych. Którzy to niemalże z policyjną pałką w ręku czatowali na swoje dziecko i wymagali piątek mających niby świadczyć o dziecięcej wzorowości i inteligencji.

Nie tędy droga, uważam. Chcę zbudować z moim dzieckiem relację opartą na zaufaniu, wzajemnym szacunku i świetnej zabawie, jako podstawie przy poznawaniu cudowności tego świata! Będziemy odkrywać, uczyć się. Poradzimy sobie z niepowodzeniami i spadkami formy. Poznamy co to rodzicielski doping i pełne wsparcie. Postawiliśmy na zabawę i wspólne spędzanie czasu. To procentuje! :-)

IMG_0746

szczesliva new balance 4

IMG_0821

IMG_0781

Od miesiąca w naszej codzienności towarzyszy nam New Balance, który zaopatrzył nas w obuwie [„obuf” jakby to powiedział Ivo ;-)] i dopinguje nas w naszych aktywnościach i przybija mi piąteczkę w tym podejściu do rodzicielstwa. Hulajnogujemy, fitnessujemy a ja wyciskam siódme poty na siłce. Jest moc!

Razem z New Balance przygotowaliśmy dla Was konkurs, a w nim do wygrania 2 bony o wartości 350 PLN do wykorzystania na buty lub inne akcesoria sportowe w internetowym sklepie New Balance.

Wystarczy, że:

  1. Wybierzecie swoją ulubioną parę z oficjalnego sklepu NewBalance
    i w komentarzu pod tym postem skopiujecie link z NB sklepu do tej właśnie pary, która Was najbardziej kręci i w której chcecie spełniać pragnienia małego człowieka.
  2. Napiszecie, gdzie zabierzecie swoje dziecko w Waszą pierwszą eksplorującą wycieczkę w „obufiu” ;-) New Balance
  3. Trzymacie kciuki, a ja za 2 tygodnie wybiorę najciekawsze odpowiedzi! :-)
  4. Psst – obserwujcie uważnie mój FanPage i włączcie sobie powiadomienia o nowych postach, bo tam razem z New Balance wkrótce będziemy mieli dla Was jeszcze jedną niespodziankę! ;-)

IMG_0484

Ten cytat Dale’a Carnegie świetnie obrazuje moje podejście do rodzicielstwa i tego się twardo trzymam:

„Jedynym sposobem wywarcia wpływu na drugiego człowieka jest rozmowa o jego pragnieniach i pokazanie mu, jak je może spełnić.”– Dale Carnegie

Podobne wpisy