• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Jak zarazić wszystkie dzieci w przedszkolu grypą, wszawicą i czym tam jeszcze.

napisała szczesliva • 12/10/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Kiedy dostałam maila od Kasi dosłownie i w przenośni oplułam monitor. Nie sądziłam, że komukolwiek uda się tak celnie a zarazem ironicznie ująć kwestie, które są bardzo żywe dla wielu rodziców dzieci uczęszczających do przedszkoli czy szkół.

Może odrobinę są przerysowane, ale wielokrotnie otrzymywałam od Was podobne refleksje w kwestii przedszkola. Tekst Kasi można w sumie potraktować z przymrużeniem oka, choć ja bym w sumie tak tego oka za bardzo nie mrużyła, bo warto jednak się nad nim pochylić i zastanowić, czy przypadkiem temat nie trafia w kilka problemów, które się bagatelizuje.

Ale „co ja tam wiem!”, że tak to ujmę. Co prawda przedszkole, do którego uczęszcza mój starszak, raczej nie zalicza się do tego niechlubnego opisanego grona, ale mogę się domyślić, że takich placówek, tzw. wylęgarni wszy i chorób jest całkiem sporo. Nie dlatego, że nikt tego nie ma pod kontrolą. Bardziej dlatego, że może każdy myśli o czubku własnego nosa. A może się mylę? Powiedzcie, jakie jest Wasze zdanie! Jeśli mam być z Wami szczera, to ja nie mam nic przeciwko dzieciom z katarem alergicznym, kaszlem astmatycznym czy uczuleniem wywołanym przez pokarm. Jednak kiedy katar robi się gęsty i zielony, kaszel przypomina dźwiękiem udrażnianie rur kanalizacyjnych a dziecko zamiast mieć na twarzy rumieńce, to wygląda jakby miało za moment upaść, to włącza mi się lampka. Wam by się nie włączyła?

” Droga Magdo,

Tak się złożyło, że moi dwaj bliźniacy ukończyli w zeszłym roku nauki przedszkole i posłałam ich w tym roku do szkoły. W przedszkolu spędzili 3 cudowne lata, podczas których nauczyli się naprawdę wiele. Ale kochana, ile ja się nauczyłam przez te lata o ludziach, to moje! […]

Otóż na przestrzeni trzech ostatnich lat zorientowałam się, jaki mamy przekrój społeczeństwa i jakimi pobudkami kierują się rodzice niektórych dzieci. Podkreślam, co jest bardzo ważne: „niektórych”! Ale jak to bywa w życiu, w zupełności wystarczą „niektórzy”, aby zarazić czym popadnie każde dziecko po kolei! […]

Nie bij tylko proszę i nie mów, że przedszkole jest od tego, żeby dzieci przeszły przez wszystkie choróbska świata, bo to taki czas, że należy zafundować dziecku szpital za szpitalem, przeplatany walką z robalami, wszawicą i innymi paskudztwami. Jak to powiedziała nasza pediatra rodzinna: „gdyby wszyscy rodzice tak dbali o swoje dzieci, jak dba o nie 30% tych, którzy naprawdę o swoje dzieci dbają, to nie mielibyśmy tak przepełnionych przychodni.”

Co robili niektórzy rodzice w przedszkolu moich bliźniąt i jak sprawić, aby w pewnym momencie całe przedszkole wylądowało w szpitalu albo przychodni? To proste!

Szczególnie ci bardziej wstydliwi i majętni bali się przyznać, że ich dziecko ma wszawicę! Dopiero samo dziecko mówiło kolegom, że ma w głowie małe robaczki. Rodzice nie informowali o tym pań przedszkolanek, dzięki czemu połowa dzieciaków po jakimś czasie chodziła i się drapała po głowach, a po kolejnym tygodniu wszawicę już miała większość! Przecież, że wszawicę u swojego dziecka należy zataić! A niech zarazi nią inne dzieciaki, aby inni rodzice też mieli co wyskrobywać z głów! Po jaką cholerę informować o wszawicy przedszkole? Wyjdzie na to, że w domu panuje brud, smród i ubóstwo. Lepiej siedzieć cicho i obserwować jak wszyscy rodzice jak jeden mąż wydają majątek w aptece, a wieczorami wyskrobują gnidy! […]

Magdo, nie wiem jak twoje doświadczenia, ale powiem Ci, że najciekawszy przekrój rodziców występował w szatni tuż po przyjściu do przedszkola!

Kiedy dziecko zakaszlało (znaczy się zachyrlało tak, że wypluło sobie prawie płuca z oskrzelami) co wrażliwsze mamy ripostowały: „czymś się zakrztusiłeś, kochanie?”, „przełknij ślinę, może łyknąłeś trochę kurzu”, „nie strasz synu, że znowu astma ci wraca!”. Astma? To ciekawe. W pakiecie z zielonym katarem, który uniemożliwiał dziecku oddychanie, to na pewno była jakaś tropikalna wersja astmy oskrzelowej. Jeszcze nie opisanej w podręcznikach.

Kiedy dziecko przychodziło z gorączką i ledwo trzymało się na nogach, to tuż przed wyjściem dostawało od swojej mamy „syropek na odporność albo alergię”, a w rzeczywistości widać było z daleka opakowanie nurofenu, który miał przetrzymać dziecko przez kilka pierwszych godzin, aby później padło po leżakowaniu i zdążyło zarazić całe przedszkole.” Jak te dzieci po syropku widziałam po odebraniu moich z przedszkola, to miałam je ochotę przytulić i przeprosić. Za swoich rodziców, że mają odwagę i zero dla nich litości, bo fundują mu chorowanie wśród obcych. […]

Mogę dalej? Pozwól proszę. Kiedy jakiemuś dziecku przez przypadek wyleciał w szatni zielony glut tuż po ubraniu przedszkolnych kapci, jego mama od razu je atakowała chusteczką, kilka ratunkowych wkładała dziecku do kieszeni i prosiła po cichu, aby smarkało nos w łazience, tak aby nikt tego nie widział. No nie ma to jak rodzinna konspiracja na wypasie! Jak chorować, to po cichu i nauczyć dziecko kłamać i zatajać chorobę! […]

Kiedy kiedyś dziewczynka z grupy moich bliźniaków zapytała w szatni swoją mamę, co ma zrobić jak jej kupa znowu będzie taka rzadka jak wczoraj a jej się będzie chciało wymiotować jak w nocy, to mamusia odparła bez pardonu, że ma lecieć jak najszybciej do toalety. Prawda, że słuszna porada? Grypa żołądkowa fajny prezencik. A niech sparaliżuje każdą rodzinę po kolei! My dzięki takiej dziewczynce zaliczyliśmy szpital całą czteroosobową rodziną. Zaczęło się grypą zidentyfikowaną później jako rotawirus, a w szpitalu najmłodszy dostał jeszcze gronkowca. Miodzio! Reflektowałabyś na taki zestaw? […]

Zapytasz, czy ja reagowałam na to wszystko, co widziałam. Reagowałam, kochana! Prosiłam o wyjaśnienia, nawet w przedszkolnej szatni. Tłumaczyłam, że moi są wcześniakami i każda choroba potrafi ich wykończyć doszczętnie. Wzruszali wtedy ramionami i sądzili, że jestem nadwrażliwa. Spotykałam się z dyrektorką przedszkola. Myślisz, że przyniosło to rezultaty? Niektórzy rodzice zaczęli wyzywać mnie od idiotek a panie przedszkolanki twierdziły, że nic zrobić nie mogą, jak dziecko nie ma na wejściu gorączki. A kiedy panie przedszkolanki dzwoniły w ciągu dnia do rodziców z gorączką ich dziecka, to nawet nie odbierali telefonu i przychodzili po chore dziecko jakby nic się nie stało! […]

Także jak chcesz zarazić całe przedszkole grypą, rotawirusem czy wszawicą, to po prostu przyprowadź swoje chore dziecko do placówki i udawaj przed całym światem, że jest zdrowe. A niech się męczy i zarazi innych, i wyżyłuje portfele też innym rodzicom. Niech płacą wszyscy! Sprawiedliwie i po równo, jak to kiedyś było! […]

Kasia

P.S. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post, zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu  ❤ Jeśli macie ochotę puścić go dalej w świat – z góry dziękuję! :*

 

Tweet
26
Na której dłoni i na którym palcu noszę obrączkę, i dlaczego tak niestandardowo?
Pod żadnym pozorem nie używaj tego produktu do swojej waginy!

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.
  • Dlaczego białko jest kluczowe dla rozwoju mózgu dziecka? – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«