• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Najważniejsza jest moja rodzina. Inni muszą stanąć w kolejce.

napisała szczesliva • 25/09/2016 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Uczę się, cały czas się uczę. Pokonuję małymi krokami dystans, który dzieli mnie między „mną teraz” a „mną, do której dążę”. Czeka mnie długa droga. Wyboista, kręta i nieskończona. Widzę na szczęście światełko w tunelu.

Jakiś czas temu pewna osoba zatrzasnęła mi drzwi przed nosem po tym, jak oznajmiłam ze spokojem i po wytłumaczeniu moich powodów, dla których nie dam rady czegoś dla niej zrobić. Czegoś mega dla mnie czasochłonnego, mimo że wiedziała, że w domu mam dwójkę wybitnie absorbujących dzieci.

– A ja myślałam, że Ty mi pomożesz! Głupia łudziłam się, że jesteś jedną z tych osób, które widzą przyjaciela w potrzebie i nie odwrócą się do niego plecami. Zawiodłam się na Tobie.  – oznajmiła mi i odwróciła się na pięcie.

– Przykro mi, ale nie pomogę Ci. W domu czekają na mnie dzieci a ja starszakowi obiecałam, że zbudujemy razem zamek przed snem. Pobudkę najmłodszy robi mi o 5.30. Chyba, że przyjdziesz rano i się nim zajmiesz, a ja wtedy ogarnę temat. Pasuje Ci? – zapytałam.

– Wiesz, wolałabym jednak wieczorem, rano muszę się wyspać.

– ………. – chwila ciszy i nie wytrzymałam. Wewnętrzny śmiech nie chciał za cholerę zostać wewnątrz mnie i parsknęłam doniośle :D

Rozumiecie to przegięcie? Ludzie momentami nie czują klimatu.

Uczę się priorytetyzowania. Ustawiam moje życie w sposób, który będzie jak najlepszy dla mojej rodziny. Przyznaję jednak bez bicia, że jeszcze jest we mnie trochę z dawnej Magdy, która czasami zapomina, że nie jest już sama na tym świecie i musi nie tylko myśleć o sobie, ale o rodzinie, w której ona jest jednym z czterech głównych składników. Ale dochodzę do tego balansu.

Uczę się segregowania. Segregowania obowiązków i przyjemności. Otwierając rano oczy znam moje obowiązki wobec mojej rodziny i wiem, co jeszcze czeka mnie do zrobienia poza nią. Trzymam moje oczy zamknięte i ustawiam wszystko na półki ważności. Czasami ze wszystkim idealnie wceluję a czasami chybię, i wtedy moje dziecko chodzi smutne, bo mamie nie udało się pobawić z nim tyle, ile ono by chciało. A ja zdecydowanie nie chcę widzieć w mojej rodzinie smutnych min. Chciałabym być ze wszystkim na czas.

Uczę się zostawiania rzeczy na później. Niektórym wydaje się, że jakiś email nie może poczekać, bo gdzieś-tam się pali i wali a ja mam pewne potrzebne dane, które muszę wysłać w ciągu 5 minut. Wg niektórych powinnam już-teraz zostawiać wszystko, a właściwie wszystkich, zostawić moje dzieci w połowie usypiania, zostawić robienie posiłku dla ich głodnych brzuchów, i lecieć na łeb na szyję gasić wirtualny pożar, który nie ja wywołałam. Nie. Bo jeśli ja mam na gwałt gasić czyjś pożar, to często rozniecę swój własny ogień, z którego powstanie coś, czego nikt mi gasić nie pomoże. Praca z dziećmi w domu do przyjemnych nie należy, wie to tylko ten, który przez to już przeszedł. A ja staram się zawsze stawać na możliwie najwyższej „wysokości zadania”.

Pewne rzeczy muszą poczekać. Pewne osoby muszą zrozumieć.

Uczę innych stania w kolejce. Przestałam mieć już wyrzuty sumienia, że komuś z moich znajomych nie dam rady pomóc mimo najszczerszych chęci i dobrych wspólnych fluidów. Nie z niechęci czy lenistwa, a braku czasu. Innemu czegoś nie zaoferuję albo nie wykażę się inicjatywą zrobienia kolokwialnej „dodatkowej sałatki”. Czasami udaje się zrobić dla kogoś coś ekstra, nie będę się jednak chwalić, że jest to częste.

Moja doba przestała być rozciągliwa od kiedy mam dzieci. Taki mam klimat, nic na to nie poradzę. Od kiedy dzieci są na horyzoncie uczę się myślenia o naszym wspólnym dobru. Bywam też czasami wśród ludzi egoistką do szpiku kości. Bo ja w przeciwieństwie do nich mam świadomość, że zrobienie dla kogoś małej przysługi w postaci ogarnięcia szablonu strony internetowej, to dla mnie 6 godzin wyjętych z wybitnie napiętego tygodnia.

6 godzin to 3 spacery z moim trzylatkiem, których nie zrobię.

6 godzin to 6 wypraw na belgijskie frytki z moim starszakiem.

Te 6 godzin, które dla innych mogą się wydawać kwadransem, są dla mnie brakiem wieczoru przy lampce wina z moim Mężem.

Dlatego zaczęłam uczyć ludzi stawania w kolejce albo pogodzenia się z tym, że im nie będę w stanie pomóc. Bo czyjeś priorytety niekoniecznie bywają moimi priorytetami, choćbyśmy nie wiem jak próbowali. Czyjeś priorytety są niestety zazwyczaj moimi obsuwami, na których tracą moje dzieci.

Cieszę się, że większość jednak to rozumie. Bardzo to doceniam. To nie z egoizmu moje zachowanie wynika, a ze strachu uciekającego czasu i potrzeby robienia rzeczy „najważniejszych”, bo na „inne” czasami czasu nie mamy…

Najważniejsze jest moja rodzina, serio. Inni muszą stanąć w kolejce.

szczesliva.pl

Tweet
19
Super Matka, która w trakcie porodu rosół jeszcze ugotuje. To nie ja.
Przestańcie wreszcie bredzić, że kiedyś kobiety miały gorzej.

O autorze

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Sklepiki szkolne od 1 września 2026: co będzie można w nich sprzedawać, a co NIE?!
  • Nie masz okularów do zaćmienia Słońca? ☀️🌑 Tak obejrzysz je bezpiecznie – także z dziećmi
  • Odkrywca Krakowskich Parków – 78 parków, pieczątki i odznaka. Genialna rodzinna przygoda po Krakowie!
  • 📺 3 stare polskie SERIALE dla DZIECI, które moje dzieci oglądają z wypiekami na twarzy!
  • Zostałam Ambasadorką Moto Bak 2026. Jeden bak, jedna trasa i realna pomoc dla Osady Pro NGO!

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«