• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

O tym, dlaczego poleciałam ✈️ do Norwegii tylko z moim Starszakiem👩‍👦 (a nie z całą rodziną❗)

napisała szczesliva • 21/07/2023 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Sporo komentarzy pojawiło się w tym temacie pod zdjęciami z naszych ponad tygodniowych wakacji w Norwegii. Kilka osób zadało też to pytanie w mailach do mnie. Zauważyłam, że temat ten wywołał pewne poruszenie, a że ja nie przepadam za niedomówieniami i nie robię tajemnic z tematów, które tajemnicze dla mnie nie są, to dzisiaj podzielę się z Wami prawdziwymi powodami wizyty w Norwegii z moim Ivem, bez pozostałych członków naszej familii. :-)

Jedna osoba zasugerowała nawet rozstanie z moim partnerem. No cóż. Koniec domysłów! ;-)

Jakiś czas temu też pewnie skwitowałabym to krótko:

„Ja bym tak nie mogła…”

A jednak. Stało się! :D

Żeby było jasne – jestem zdania, że wakacje są od tego, by spędzać je z tymi, których kochamy. A w naszym przypadku lipiec i sierpień to zdecydowanie ten czas, kiedy tego czasu mamy dla siebie zdecydowanie więcej.

Co więcej – ja jestem tak skonstruowana, że niespecjalnie lubię wyjeżdżać gdziekolwiek bez moich dzieci i męża. Nie mamy też okazji z moim M. do wyjazdów bez dzieci. Nikt z rodziny nie ma czasu, możliwości i zapewne odwagi :D, by nasze dzieciaki przejąć na kilka dni :D Dlatego tak zorganizowaliśmy sobie życie (i pewnie nie jesteśmy w mniejszości), że tam gdzie my jedziemy, tam jadą również nasze dzieci. :-) Nie ukrywam, że z ciekawości spróbowałabym kilku dni wolnego tylko sam na sam z moim M. (Oj, spróbowałabym! Przydałoby się nam więcej romantyzmu czasami :P), no ale do tego, to jeszcze długa droga. Może jak przyjdzie czas, że cała trójka wybędzie gdzieś na obozy wakacyjne w tym samym czasie, to uda nam się ten plan wcielić w życie. ;-) Ale nie zdziwię się, jeśli będę wtedy tęsknić za nimi jak cholera. :D

Ale do brzegu!

Powód naszego wylotu ze Starszakiem, bez pozostałych członków naszej rodzinki, jest dość prosty.

Na początku przyjęty został przez młodsze dzieci i mojego M. z lekkim zaskoczeniem, ale po powrocie z Norwegii wiem już, że podjęłam właściwą decyzję. :-)

Wyjazd do Norwegii był dla Starszaka pewnego rodzaju nagrodą. Za trudy trzeciej klasy i przy okazji wyróżnienie, które otrzymał na Dużej Gali w naszej szkole, na zakończenie roku szkolnego. Trzecia klasa była dla mojego Iva dość wymagającym czasem i widziałam po nim, że momentami jest chłopak na krawędzi. Brakowało mu momentami motywacji, chęci, długa zima nie pomagała, w kwietniu i maju alergię miał taką, że szkoda gadać (kto ma alergię, ten wie, jak cholernie potrafi uprzykrzyć życie) a mimo wszystko parł do przodu. Nie pomagał fakt, że rodzeństwo (turbo aktywne i głośne) dawało mu popalić i on przychodząc po szkole miał wszystkiego po dziurki w nosie.

Robiliśmy, co mogliśmy, by chłopak wytrwał. I wytrwał!

Pomyślałam, że to idealna okazja do tego, by nagrodzić go za to, że nie dał się marazmowi i szedł jak burza mimo przeciwności codzienności. W międzyczasie przeprowadziłam spontaniczną rozmowę z moją Mamą mieszkającą w Norwegii i tak właśnie podjęłam decyzję, że przylecę z Ivem, by pokazać Ivowi kawałek Norwegii i przy okazji odwiedzić moją Mamę, a jego Babcię :-)

Ivo był zachwycony na wieść o tym, że polecimy do Norwegii. :-)

Młodziki moje, czyli Teo i Gaia nie nadają się (jeszcze) do tego rodzaju podróży. Ten rejon Norwegii (czyli okręg Møre og Romsdal) można zwiedzać, ale tylko samochodem. Komunikacja publiczna działa, ale w bardzo ograniczonym zakresie. Ponadto Møre og Romsdal to głównie wysepki, dziesiątki tuneli, zakrętów, wjazdów pod górę i z góry, małych dróżek, a przy chorobie lokomocyjnej mojej Gai i Teośka to nie wchodzi w ogóle w grę.

Poza tym jeśli to miała być nagroda dla Starszaka, to uznałam, że to on będzie w centrum wydarzeń. A przy młodziakach trudno być w centrum wydarzeń, bo oni są tak absorbujący, że chłopak wysiadłby w przedbiegach. :-)

I to był strzał w dziesiątkę!

Maluchy tęskniły za nami przeokrutnie, ale Ivo wcale nie tęsknił za nimi jakoś szczególnie i nie czekał na powrót do Polski. :D Delektował się tym świetnym czasem i tym, że miał pełną moją uwagę, o co trudno w Krakowie. Mieliśmy w Norwegii naprawdę super czas!

Pokażę Wam w najbliższych tygodniach, co udało nam się zwiedzić, które miejsca nas zachwyciły. Podpowiem też kilka trików, jak nie wydać w Norwegii majątku (a nawet: jak wydać grosze!), gdzie warto się ubezpieczyć, jak dostaliśmy się w miarę tanio i szybko z Krakowa do Gdańska, z którego lecieliśmy. I nie tylko. :-) Zerkajcie na www.szczesliva.pl, bo posty będą pojawiały się prawie codziennie.

Niech podsumowaniem dzisiejszego postu i naszej wyprawy we dwójkę będzie bardzo krótkie zdanie, które wczoraj Ivo zupełnie spontanicznie wypowiedział na naszym wieczornym spacerze. Wzruszyło mnie to, co powiedział. :-) A rozmawialiśmy o tym, co jeszcze zaplanujemy na te wakacje i co ciekawego już udało się przeżyć:

„Wiesz co, mamo? Ta wyprawa do Norwegi była najświetniejsza! I dowiedziałem się trzech rzeczy! Że nie wolno liczyć schodów*, że w Norwegii są piękne plaże i że moja mama jest taka super-super!”

*Z tymi schodami, to była mrożąca krew w żyłach historia. I to już pierwszego dnia, tuż po tym jak przylecieliśmy do Norwegii… Opowiem Wam później. :-)

I myślę sobie, że warto pamiętać o tych naszych starszakach, którzy często cierpliwie, na szarym końcu czekają na naszą rodzicielską uwagę wiedząc, że młodsi są często skuteczniejsi w dopraszaniu się o naszą matczyną i ojcowską atencję. Widzę po moim Ivie, że chłopak odżył i naładował się dużą porcją energii, m.in. dlatego, że miał swoją mamę przez długi czas tylko dla siebie. :-)

P.S. A Wy „byście tak nie mogli”, czy może nie wykluczacie kiedyś podobnego rozwiązania na kilka dni z tylko jednym dzieckiem? :-) Ciekawa jestem Waszego zdania.

Tweet
0
O 3-letnim chłopcu 👦🏻, który PRZESTAŁ MÓWIĆ, bo "sąsiadka rzuciła na niego UROK". 🔮
Mój mąż odszedł do innej.

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Jak schudnąć 10 kg w miesiąc i bez efektu jojo.
  • 300+ na wyprawkę szkolną 2026/2027 – od kiedy wniosek i jak złożyć przez mZUS
  • Czy warto iść na WSKZ? Poznaj ekspertów i praktyków współpracujących z uczelnią
  • Trzy seriale na Apple TV, które w ostatnim czasie wbiły mnie w fotel
  • Pomału finiszuję studia na kierunku Dietetyka!

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«