• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Przedmiot, który PEDIATRA kazał nam WYRZUCIĆ z domu, aby dzieci mniej chorowały❗

napisała szczesliva • 04/10/2022 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach, zdrowie

Nie będę ukrywać, że nigdy nie byłam specjalnym zwolennikiem jej stosowania. Jednak jeszcze kilka lat temu zawsze miałam ją w łazience pod ręką na wypadek, gdybym nie mogłam znaleźć jej „nowocześniejszych braci”, którzy ze względu na swoją budowę o wiele lepiej się czyszczą i zazwyczaj również są efektywniejsi w działaniu.

Właściwie nie dziwię się naszemu pediatrze, że wtedy zareagował. Już dawno miałam ją wyrzucić, ale moją bolączką było trzymanie w łazience przedmiotów, które ładnie wyglądają a prawie w ogóle z nich nie korzystam. Ten głupkowaty sentymentalizm wprowadzi mnie kiedyś na szczyt zbieractwa, dlatego zamierzam się niebawem z nim rozprawić i zrobić w chacie totalne czystki. ;-)

Podczas jednej z wizyt u pediatry 3 lata temu piłka ze strony pediatry była krótka i typowo celna.

Walczyliśmy wtedy z katarem, który trwał i trwał i nie rozwijał się w żadną z chorób, tylko męczył chłopaków w nieskończoność. Postanowiłam temat skonsultować z lekarzem i poszłam w bojowym nastroju z potrzebą wyjaśnienia sytuacji.

Okazało się, że robiłam wszystko zgodnie z rodzicielską sztuką, tj. zarówno czyściłam chłopakom nos, ale również inhalowani byli solą fizjologiczną. W międzyczasie aplikowałam im spray z wody termalnej i wodę z solą morską. Niby wszystko okay, katar już ustał, ale podczas otamtej wizyty pediatra zagaił:

-Proszę się nie przejmować. Teraz panuje wirus i z moich obserwacji katar i kaszel u dzieci trwa nawet 3-4 tygodnie. A tak przy okazji, jak często i czym czyści pani dzieciom nosy?

Chwila zastanowienia, bo wtedy chłopcy chcieli sami czyścic sobie nochale i bywało ciężko z tym, aby dopuścili mnie do działania.

– Kilka razy dziennie, w zależności od potrzeb. Ja zazwyczaj używałam aspiratora, ale junior polubił się z gruszką do nosa. Starszak preferuje chusteczki.

– I jeszcze jak mi pani powie, że ta gruszka do czyszczenia nosa jest z nieprzezroczystej gumy, to pierwsze co pani zrobi po powrocie do domu, to ją wyrzuci. Rozumiemy się? Ale może ją pani przed wyrzuceniem rozkroić, aby zobaczyć co jest w środku, gdyby miała pani wątpliwości co do jej wyrzucenia. I ile rzeczy potrafi się przykleić do ścianek a samo płukanie nie wystarcza. Trzeba to wszystko dokładnie za każdym razem wyparzać.

Przy okazji, niech Państwo sprawdzą, czy nie macie na ścianach przypadkiem grzybu lub pleśni. To bagatelizowany problem w wielu polskich domach, a pleśń i grzyb stanowią ogromne zagrożenie dla naszego zdrowia.

„Wróżbita jakiś czy co?” To było wtedy pierwsze co pomyślałam. Dopiero za moment mnie olśniło po kilku kolejnych zdaniach lekarza. Gruszki może i są spoko, ale z racji tego, że mają podobno zazwyczaj bardzo wąski otwór (przez który można ją czyścić, ale czyszczenie jest jednak ograniczone) i zbudowane są z nieprzezroczystej gumy, przez którą nie widać, co jest w środku. I jak te bakterie zaczynają się namnażać, to to jedno z najgorszych rozwiązań, z jakich możemy korzystać.

Ja co prawda czyściłam wtedy juniorową gruszkę i wyparzałam ją we wrzątku za każdym razem, ale nie chcecie wiedzieć, co znalazłam w jej środku, jak ją przecięłam! Mimo że była skubana przeze mnie wyparzana, gotowana i regularnie opróżniana! Widok wart zaprzestania korzystania z gruszek, gwarantuję. Tylko nic nie przełykajcie w trakcie tej misji rozcinania… :D Chociaż obserwuję, że coraz mniej rodziców korzysta teraz z gruszek.

Także dostałam wtedy polecenie bezwzględnego wyrzucenia gruszki i zalecono nam wyłącznie czyszczenie nosa za pomocą delikatnych chusteczek, a w przypadku silniejszego kataru mieliśmy sięgać po aspirator, z którym też dostaliśmy wtedy polecenie by być ostrożni, aby nie uszkodzić delikatnej śluzówki nosa.

Także ja naszą gruszkę wtedy wychrzaniłam raz na zawsze! :D I czeka mnie misja tłumaczenia kilku osobom z mojej rodziny, że to jednak nie jest najlepsze rozwiązanie. Pamiętam, że sama jako dziecko miałam taką gruszkę. Dużą, o ceglanym kolorze, i nie mam zielonego pojęcia jak ją czyszczono, skoro była zbudowana z jednego kawałka gumy :D

Zdrowia! Z Waszych maili wiem, że jesienny sezon infekcyjny w tym roku nie odpuszcza… :(

P.S. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post, zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu  ❤ Możecie też go podać dalej. Dziękuję!

gruszka do czyszczenia nosagruszka do nosajak czyścic nosa
Tweet
3
Czy ROZMIAR ma znaczenie❓ Moja subiektywna OPINIA po 11 latach związku.
Najlepsza rzecz, jaką PO CICHU💊 przepisała nam ostatnio PEDIATRA❗👩‍⚕️

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.
  • Dlaczego białko jest kluczowe dla rozwoju mózgu dziecka? – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«