• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Czy ROZMIAR ma znaczenie❓ Moja subiektywna OPINIA po 11 latach związku.

napisała szczesliva • 03/10/2022 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Nie chciałabym Was rozczarować dzisiejszym postem. Dlatego pokuszę się o jak najwięcej detali próbując jednocześnie nie zdradzać zbyt wielu intymnych szczegółów. Jedno jest pewne – warto ten post potraktować z lekkim przymrużeniem oka ;-) Wszyscy jesteśmy żądni informacji, ale trzeba czasami trzymać język za zębami.

W końcu wypadałoby zostawić coś dla siebie, czyż nie? ;-)

Mój Mąż bardzo nie lubi, gdy piszę na te tematy. Zresztą jak każdy chyba samiec: strzeże tajemnic dotyczących tego, co jest mu bardzo bliskie. Ja mu jednak zawsze powtarzam: skoro jest Ci to tak bardzo bliskie, to pielęgnuj, czyść, tak aby pachniał i abym ja też miała czasami chwilę wytchnienia, a nie, że to ja ciągle latam koło niego i się o niego „troszczę”! Jak przystało na „przykładną żonę” z jedenastoletnim stażem ;-)

Jakiś czas temu obiecałam że ja będę się nim zajmować, bo mam całkiem spore doświadczenie w tej materii ;-) Nie jestem skromna, wiem. Wybaczcie! :* To znaczy on doświadczenie też ma, w końcu on mu towarzyszy, od kiedy tylko pamięta! Jak każdy chłopiec on początków dzieciństwa lubił korzystać z jego „uroków” i zapraszał do zabawy koleżanki. Za chwilę wrócę do mojej historii i moich doświadczeń, ale najpierw powiem Wam, skąd ten dzisiejszy temat.

Inspiracją do napisania dzisiejszego posta był mail od Gośki*, która napisała tak:

„Magda, wybacz, że pytam Cię o takie sprawy. Dla niektórych trywialne, a mnie w sumie ciekawość zżera, dlatego zdecydowałam się do Ciebie napisać. Jak odpiszesz, to świetnie, jak nie, to zrozumiem. […]

On jest strasznie duży! Kiedy po raz pierwszy go zobaczyłam, to doszłam do wniosku, że nie ogarnę tematu! Powiedziałam do mojego obecnego Męża, że wręcz się go boję! Po Twoich niektórych archiwalnych postach wywnioskowałam, że też masz do czynienia z „większymi gabarytami”. Czy się mylę? […]

Czasami wolałabym, aby był mniejszy. Krócej by chyba to wszystko trwało no i mniej boleśnie, a ja już mam swoje lata i po porodach kondycja już nie ta. „

* za zgodą Gośki wycięte zostały niektóre fragmenty maila, aby mogły zostać użyte do tego postu. 

Powiem Wam tak, będę zupełnie z Wami szczera: do niedawna uważałam, że zdecydowanie im mniejszy, tym lepszy! Mój Mąż strasznie się starał, aby był większy, ale ja mu zawsze powtarzałam:

„Spoko, zostawmy go takiego, jaki jest. Mi taki w zupełności wystarczy. Czy ja kiedykolwiek narzekałam? Przecież to nie rozmiar, to nie wielkość w końcu ma znaczenie! Co będziemy ryzykować, tym bardziej, że wszystkim nam jest tak dobrze! „

I rzeczywiście, jak to słusznie zauważyła Gośka – jak jest mały, to wszystko trwa krócej, a ja mogę po tych ceregielach wrócić do prawdziwych przyjemności!

Pewnego dnia jednak odezwała się w moim Mężu potrzeba i nie było zmiłuj. „Kompleks z dzieciństwa czy jak?” – myślałam. Nie posłuchał mnie i postarał się o to, aby był jednak większy. Czego on nie próbował! W końcu – po dwóch latach udało się! Teraz jest dwa razy większy! Nie skłamię, jak napiszę, że czasami nie mogę go objąć wzrokiem!

Powiem Wam jednak, że tak jak i Gośka – nie ogarniam. Czasami jest cholera za duży, a już po porodzie, kiedy człowiek ledwo się rusza a „te sprawy” nie poczekają, to szlag mnie trafiał!

Dlatego powiem krótko i bez owijania w bawełnę, i powtórzę to raz jeszcze –

– im dom mniejszy, tym lepszy!

W tym wypadku rozmiar ma znaczenie. Mniej w nim sprzątania, mniej meblowania. Kręgosłup się tak nie nadwyręża od „mietły” i mopa, i więcej mamy po jego ogarnięciu czasu na prawdziwe przyjemności! Mówię Wam, jak po ostatnim porodzie, a właściwie cesarce, miałam odkurzać w zaległych kątach, to szlag mnie trafiał. Ledwo się schylałam! [Gośka zresztą to samo mi napisała o poporodowych sprzątaniach. Przy okazji Gocha ma dom po rodzicach, prawie 300 metrowy. Nie zazdroszczę sprzątania!]

Żeby nie było – doceniam starania mojego Męża o to, że chciał, aby był większy! Szczególnie doceniam to teraz, kiedy od momentu wspólnego z nim zamieszkania rodzina powiększyła nam się dwukrotnie! W pewnym sensie w obecnej sytuacji rozmiar ma znaczenie :-) Mega ciekawa jestem Waszej opinii!

Reasumując: duży też jest spoko! ;-)

P.S. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post, zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu  ❤ Możecie go też udostępnić swoim znajomym. Dziękuję! :*

czy rozmiar ma znaczenieduży rozmiarmały rozmiarrozmiar ma znaczenie
Tweet
3
Jeśli ON myśli, że Ty SIEDZISZ w domu i NIC nie robisz, to niech pozna Karola❗
Przedmiot, który PEDIATRA kazał nam WYRZUCIĆ z domu, aby dzieci mniej chorowały❗

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.
  • Dlaczego białko jest kluczowe dla rozwoju mózgu dziecka? – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«