• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Straszenie dzieci policjantem, dziadem albo panem to totalne nieporozumienie!

napisała szczesliva • 03/11/2019 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Robiłam dzisiaj podstawowe zakupy chemiczno-kosmetyczne w jednej z drogerii, wnet usłyszałam w jednej z alejek zdanie, które już bardzo dobrze skądś znałam.

Pewna mama próbowała wyperswadować swojemu dziecku zakup kolejnego batonika. Dziecko zaczęło wchodzić na wyższe tony (zupełnie jakbym widziała mojego juniora chcącego mnie przekonać do tego, że ciastko jest lepsze na obiad niż zupa), wrzuciło batonik do koszyka i zaczęło ze swoją mamą zabawę w kotka i myszkę. W rezultacie jego mama znowu położyła batonik na półce (podziwiałam ją za cierpliwość, bo ja za piątym razem już bym chyba wyszła z siebie…) i poszła do kasy.

Dziecko ponownie wrzuciło batonik do koszyka. Mama nie wytrzymała i wypaliła:

– Zaraz zabierze Cię pan policjant i zobaczysz, co się stanie!

Dziecko struchlało i odłożyło batonik na półkę ze łzami w oczach. Miałam wrażenie, że tamta kobieta już miała dosyć tej szarpaniny i postanowiła zakończyć ją w sposób, który jest (jeszcze) skuteczny wobec jej dziecka.

Są momenty, w których jako rodzice chwytamy się wszystkiego, aby nie postradać zmysłów, ale jeśli posiłkujemy się pewnymi metodami notorycznie, to brniemy w ślepą uliczkę. Mam wrażenie, że tamta mama była rozsądną kobietą i na szczęście raczej nie nadużywała tego zwrotu.

W tym samym momencie przypomniałam sobie głupkowate teksty, którymi raczyła mnie pewna osoba z mojej rodziny opiekująca się mną czasami podczas wakacji, gdy chodziłam jeszcze do przedszkola.

– Nie rusz tego, bo dziad Cię zabierze!

– Nie zabieraj mu tego, bo zawołam pana!

– Jak nie zjesz, to zadzwonię do pana policjanta i on zrobi z Tobą porządek!

Tak mniej więcej kończyła się każda sytuacja, w której robiłam coś nie po myśli tamtej osoby. Dziad, pan i policjant to były trzy dyżurne osoby, którymi byłam nagminnie straszona i w moich oczach urosły one wtedy do rangi jakiegoś potwora, który czyha na moje życie i w końcu zamknie mnie pewnego dnia w piwnicy i zrobi to, na co zasłużyłam.

Z perspektywy czasu wiem, że tamte durnowate straszenie wcale nie było takie niewinne i niosło za sobą co najmniej dwa poważne skutki. Po pierwsze – osoba, która mnie w ten sposób straszyła zraziła mnie do samej siebie i do tej pory jawi mi się jako ktoś, to nie nie ma żadnego autorytetu w moich oczach, bo sam nie potrafił niczego wyegzekwować, tylko posługiwał się fikcyjnymi postaciami, których czynów nigdy na własne oczy nie zobaczyłam. Po drugie, co chyba równie ważne – te gadki sprawiły, że przez naprawdę długie lata myślałam, że ten dziad i pan naprawdę istnieją, i kiedyś dobiorą mi się do skóry! Ba! Aż do czasów nastoletnich na widok policjanta robiło mi się słabo i jestem pewna, że w sytuacjach zagrożenia nigdy nie poprosiłabym policjanta o pomoc właśnie z uwagi na tę projekcję, która w dzieciństwie powstała w mojej głowie.

Dopiero w momencie, gdy poznałam kilku pracowników policji, z którymi miałam zajęcia na jednej z uczelni, to zmieniłam na ich temat zdanie i zrozumiałam, że to właśnie w dzieciństwie byłam niepotrzebnie do nich uprzedzona. Dopiero wtedy ogarnęłam, że to były moje stare demony z dzieciństwa, z którymi musiałam sama się rozprawić.

Dlaczego o tym piszę? Kilka tygodni temu usłyszałam coś podobnego w stosunku do mojego starszaka i struchlałam:

– Jak nie będziesz słuchał mamy, to Cię dziad zabierze.

Usłyszałam to i o mało nie spadłam z krzesła. W jednej sekundzie wróciły wspomnienia. Postanowiłam wziąć byka za rogi:

– Ale że jaki niby dziad go zabierze, do cholery? – zapytałam zupełnie poważnie oczekując dojrzałej odpowiedzi od dorosłego człowieka.

– No dziad, nie znasz? Tak się mówi do dzieci. – dukająco odpowiedziała ta osoba.

– Nie znam. Tak mówią do dzieci ci, którzy rozmawiać z dziećmi nie potrafią.

I nastała wtedy cisza jak makiem zasiał. Pewnie wyszłam na przewrażliwioną paniusię, która czepia się niuansów. A niech tak sobie niektórzy myślą. W moim dzieciństwie tego typu straszenie dzieci dziadem, panem czy policjantem to nie były niuanse. To były moje lęki, z którymi musiałam później się mierzyć.

Obiecałam sobie, że moje dzieci z takimi lękami walczyć nie będą. Napisała to przewrażliwiona pancia, która głupoty nie toleruje ;-)

Piąteczka! :-)

straszenie dziademstraszenie dziecistraszenie dzieckastraszenie panemstraszenie policjantem
Tweet
18
Ważna zasada dotycząca doboru ? BUTÓW dla dzieci na JESIEŃ ? i ZIMĘ ❄️❗
A wystarczy czasami jedna rzecz, aby nie dopuścić do rozwodu.

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Czy warto iść na WSKZ? Poznaj ekspertów i praktyków współpracujących z uczelnią
  • Trzy seriale na Apple TV, które w ostatnim czasie wbiły mnie w fotel
  • Pomału finiszuję studia na kierunku Dietetyka!
  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«