• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Rzygam idealizmem i perfekcjonizmem.

napisała szczesliva • 16/02/2015 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

*post archiwalny

Serio. Rzygam jednym i drugim równie mocno. Ten brak naturalności, prawdziwości, spontaniczności, i to wyważone planowanie, strategiczne myślenie i cała reszta wychodzą mi uszami. Te życiorysy jak z obrazka, te zabiedzone historie i łzy po co drugim zdaniu. Te sztuczne emocje i frazesy rodem ze słowników. Te misiaczki u boku, skatowane plecy i dietki south-beach.

Cholera, rzygam tym wszystkim. Owijać w bawełnę nie potrafię. Rzygam, patrzę w lustro i wyję do księżyca. Za friko kupiłam bilet na to publiczne przedstawienie i dołączyłam do zacnego grona. Do grona idealnych rodziców. Seksem i szczęściem ociekających małżeństw. Do grona właścicieli wysublimowanych wnętrz, podłóg drewnianych sprowadzanych z Brazylii i kafli portugalskich. Do grona matek i ojców, którzy montessoriańskim zasadom ołtarzyk postawili, zatracili w tym wszystkim zdrowy rozsądek i zgubili własne zdanie, a dziecku kupują wszystko co drewniane i z certyfikatami. Noszjapierdolę. Wyrzucam to z siebie i nadziwić się swojej głupocie nie mogę.

MAR_6645

Dlaczego tak długo, się pytam? Cholera, dlaczego tak długo tkwiłam w tym moim idealnym myśleniu by być perfekcyjną mamuśką, z seksownym tyłkiem, stojącymi na baczność piersiami i uśmiechem przyklejonym do twarzy? I po co ta poza? Po co ta poza zupełnie przecząca mojej naturze i moim potrzebom? Poza bycia najlepszą, najinteligentniejszą, najbardziej oczytaną i wybitnie wyedukowaną matką mojego dziecka? Żoną z nieustanną ochotą na seks, sekstyliardem zabawek erotycznych i scenariuszami na wieczór rodem z ostatniego Wprost…

Bo ja, do jasnej cholery, nie jestem idealną Ziuzią, którą mają naśladować tysiące. Która ma świecić przykładem i inspirować rzesze matek tym wymiotogennym idealizmem. Ja, siedząca właśnie w wytartym dresie matka i żona, z wybitnie odstraszającą kitą włosów zwiniętych gumką recepturką ściągniętą z kisielu. Ja, lekko zniechęcona poniedziałkiem i wkurzona na męża o jakąś pierdołę, chcę prawdziwości. To właśnie z tej prawdziwości i z tego realizmu będę rozliczać głównie siebie. I będę z tej prawdziwości rozliczać innych. A co!

Miarka się przebrała. Albo to zbliżająca się trzydziecha, albo słaba podaż kawy, albo jeszcze coś równie bzdurnego, skłoniło mnie do tych refleksji. Nieważne. Zdecydowanie wiem już, że chcę prawdziwego i naturalnego życia. Chcę sama tworzyć zasady, którymi będę się kierować. Poradnikami dyktującymi mi jak żyć też rzygam. Rzygam radami zewsząd co ja powinnam, a czego to ja nie powinnam.

Jestem jakąś tam Magdą. Cholernie daleką od ideału. Potrzebującą normalnych ludzi wokół siebie a nie marionetek z pozami niczym z TVN Style. Łaknę ludzi, którzy zamiast silić się na robienie czegoś pod publiczkę i pokazywać jacy to oni nie są biali, usiądą ze mną i powiedzą, że w życiu bywa zajebiście, ale są i gorsze momenty. Ale te gorsze pomagają wydobyć smak i esencję z tych lepszych chwil. Chcę usiąść w dresie z Wami, z plamą po pomidorowej z przedwczoraj, i powiedzieć Wam, że miałam parszywy dzień, ale udało mi się upiec genialny placek z jabłkami. Albo, że podniosłam patelnię na mojego kochanego Męża, ale następnego dnia przyniósł mi kwiaty. Nie chcę siedzieć przy kawie albo czymś nieco mocniejszym z kimś kto będzie mi liczył zmarszczki na czole i rozliczał mnie z bieli moich zębów i nie potrafił odnaleźć się w mojej najzwyklejszej i czasami nudnej prozie życia.

Selekcja. Słuchajcie, selekcja to słowo klucz. Zaczynam selekcjonować, wybierać, przebierać, odsiewać, wyrzucać. Zaczynam czytać to co bije po moich oczach naturalnością. Zaczynam oglądać to co naprawdę mnie inspiruje a nie jest kolejną kopią kopii.

Zazdrość wypleniam. Totalnie pozbywam się swojej zazdrości i szybkim cięciem olewam tych co mi próbują czegoś zazdrościć. A można mi zazdrościć jedynie zdrowia, bo to mam chyba jednak wyjątkowo dobre, gdyż z wielu opresji wyszłam bez szwanku. O, i marnego zarostu na łydkach w sumie też mi można zazdrościć.

Wzięłam do ręki miskę z tym wyplutym przeze mnie w bólach idealizmem i perfekcjonizmem i zaczynam nowy etap. Chcę być przede wszystkim prawdziwa. Prawdziwa w swoich jakże krytycznych oczach. Chciałabym opowiadać Wam MOJĄ realną do bólu historię, a nie tę na poklask wyidealizowaną. Bo zaglądam w osławione internety a tam świat 50-tym odcinkiem Dynastii stoi. Romanse, konwenanse, za 2 bańki dyliżanse.

Z dystansem. Z prawdziwością i dystansem. Takie życie mi się marzy. I bez maski zamiast twarzy.

IdealizmperfekcjonizmPrawda
Tweet
207
3 obiadowe pewniaki, których mój niejadek NIGDY nie odmawia!
Nie mam przyjaciółek. I dobrze na tym wychodzę.

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Odkrywca Krakowskich Parków – 78 parków, pieczątki i odznaka. Genialna rodzinna przygoda po Krakowie!
  • 📺 3 stare polskie SERIALE dla DZIECI, które moje dzieci oglądają z wypiekami na twarzy!
  • Zostałam Ambasadorką Moto Bak 2026. Jeden bak, jedna trasa i realna pomoc dla Osady Pro NGO!
  • Jak schudnąć 10 kg w miesiąc i bez efektu jojo.
  • 300+ na wyprawkę szkolną 2026/2027 – od kiedy wniosek i jak złożyć przez mZUS

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«