Od czasów moich początków z opasłym smartfonem w roli głównej minęły już dwa lata. Jak prawie każdy smartfonowy geek przyznaję bez bicia, że trudno byłoby mi wyobrazić sobie codzienność bez tego urządzenia. Podrzucam Wam kolejną, trzecią porcję aplikacji mobilnych na telefon, które mogą się okazać przydatne każdej kobiecie, a w szczególności każdej rodzicielce, która nie narzeka na nadmiar wolnego czasu i marzy o dobrej organizacji.

To co moje – to tam zbierzesz wszystkie swoje paragony. Zrobisz im zdjęcie, zapiszesz w archiwum, dodasz datę i opis. Wyślesz nawet na mail’a. Od momentu gdy posiadam tę aplikację, nie martwię się zgubieniem rachunków. Jeśli wypracowujecie sobie systematyczność i od razu po zakupie produktu zrobicie zdjęcie paragonu i je opiszecie, gwarantuję Wam, że uznacie tę appkę za bardzo przydatną. Pomaga ona także w kontrolowaniu wydatków. Polecam zakupokoliczkom ;-)

Wyszukiwanie gestami – ta aplikacja wielokrotnie ułatwiła mi życie. Ivek często robi przemeblowanie w moim telefonie, bez mojego pozwolenia, i zdarza się, że część aplikacji została usunięta przez niego z klasycznego, podręcznego widoku. Za pomocą tej appki, zakreślając na ekranie dotykowym pierwszą literę aplikacji, z łatwością znajdziecie to, czego szukacie. Life saver, zaufajcie mi.

Moje dziecko – szczególnie przydatna dla rodziców młodszych dzieci. Możecie wprowadzić datę urodzenia, wyniki pomiarów, które od razu zostaną przyporządkowane do siatek centylowych [ ułatwiło nam to życie, z uwagi na niską masę urodzeniową Ivka i częste kontrole u lekarza] i bieżącą kontrolę centyli Dodatkowo możecie zapisać daty i szczegóły szczepień i kompleksowe porady zapisane hasłowo. Naprawdę kompleksowy przewodnik.
A Wam jakie aplikacje ułatwiają życie?







