Przeglądasz archiwum

Wrzesień, 2014

Pożegnanie lata.

napisała 30/09/2014 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Lato.

Zawsze jest dla mnie za krótkie. Jest jak krótka spódnica, która kusi swoją skromną długością a tak rzadko ją nosisz, jednak chętnie do niej wracasz, gdy już kolejny zimowy miesiąc w długich spodniach chowasz swoje nogi.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Rzuciłam Wrocław dla Krakowa. Czy żałuję?

napisała 28/09/2014 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Rzuciłam Wrocławm dla Krakowa, czy żałuję? We Wrocławiu spędziłam dwie piękne dekady. Tam się wychowywałam. Tam dorastałam. Tam się bawiłam i tam dostawałam po tyłku. Jak każdy, kto próbuje dorosnąć zbyt szybko i na własną rękę.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Studio Qulinarne & najlepszy tatar w Krakowie.

napisała 27/09/2014 Polecane

Są takie dni, w których patrzę na świat przez pryzmat mojego pustego żołądka, który dopomina się o coś wyjątkowego.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Jak zadbać o skórę jesienią – czyli zielone światło na eksfoliację i witaminę C

napisała 25/09/2014 Szczesliva dba o skórę, Uroda

Mamy jesień. Słońca na niebie coraz mniej. Prawie wszyscy jesteśmy już po wakacjach i w najbliższym czasie nie planujemy wylegiwania na plaży w tropikach.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

#ProjektŚniadanie – Śniadanie u Szczęślivej

napisała 24/09/2014 COOLinarnie, Kulinarnie

Pragnę Was zaprosić na śniadanie. Będą warzywka. Będą owoce. Znajdzie się także coś dla wybrednych mięsożerców i dla głodnych wegan. Zaparzę dobrą zieloną herbę albo podstawię pod nos gorącą bawarkę ;-)

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Targ Śniadaniowy. Niedziela w Krakowie.

napisała 22/09/2014 Rodzinnie, Z dzieckiem wśród ludzi

Dlaczego tak późno wpadliśmy na tak ciekawe wydarzenie na mapie Krakowa?!

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Czy tylko wyrodne matki kupują dziecku tablet?

napisała 15/09/2014 Dla dziecka, Polecane

To przeciez samo zło. Siedlisko brutalnych gier, złodziej czasu i zbędny gadżet. Biłam się z myślami, rozważałam przeróżne za i przeciw, po czym stwierdziłam, że próba nie strzelba – trzeba spróbować, żeby się dowiedzieć. Teraz już wiem.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Moje zakupowe zdobycze z Norwegii i Dublina ;-)

napisała 12/09/2014 Moda, Moda dla mam, Podróżniczo, Szczesliva podróżuje

Nie jestem typem kolekcjonerki pamiątek wakacyjnych. Zupełnie nie kręcą mnie pocztówki, figurki, muszelki i inne mini monumenty, które możnaby przywieźć z wojaży. Ja stawiam na praktyczne rozwiązania, ot co. Nie kupuję niczego na siłę. Jeśli coś skradnie moje serducho, a najlepiej aby było vintage, retro i za grosze, to ja wchodzę w to jak w masło. Czasami zdarza mi się przywieźć przedmioty, których w Polsce nie uświadczymy, a znalazłoby się kilka takich marek, których bardzo mi brakuje.

Czytaj dalej

Podobne wpisy